Thursday, March 30, 2006

Sztuka jest niezbędna. Gdybym jeszcze tylko wiedziała do czego!

Sen pozwala
zwykle na
wiele rzeczy
nieskromnych.

Wednesday, March 29, 2006

ukierunkować bieg myśli
zająć
dogodną pozycje...

Tuesday, March 28, 2006


Świt przerywa często najpiękniejsze sny o nim.


Świadomie chcieć zasnąć to pewna bezsenność,
świadome usiłowanie wczucia się w pracę własnego
systemu trawienia - to jego nieunikniony roztrój.
Świadomość to trucizna, to środek toksyczny dla
osobnika, który stosuje go na samym sobie.

Marzenie senne pojawia się tylko jako
nawiązanie do tych spraw, które dostarczyły
nam pokarmu myślowego w ciągu dnia.

Na jawie świat jest dla wszystkich jeden i ten sam;
ale we śnie każdy ucieka do własnego świata.

We are such stuff as dreams are made on.

Człowiek cierpiący na bezsenność
tak naprawdę nigdy nie śpi i nigdy nie jest przebudzony.

sen...


We live, as we dream - alone.

Monday, March 27, 2006

...

... Kto nie widzi ten nie umie dobrze spojrzeć
Tyle rzeczy nocą można tutaj dostrzec ...

...miasta szum, tło cudzych snów ...

...Widzę, brudne ulice, prawie puste
Boże, chyba dziś nie usnę...










n i e b o do w y n a j ęc ia . . .

Sunday, March 26, 2006

* * * (żyję nie widując gwiazd...) R.Wojaczek

żyję nie widując gwiazd
mówię nie rozumiejąc słów
czekam nie licząc dnia

aż ktoś przebije ten mur
schowam sie pod kołdrę, uporządkuję myśli...

Saturday, March 25, 2006

przygodowo policyjnie:D










platforma lans...























Wednesday, March 22, 2006

Tuesday, March 21, 2006

a co tam nic sie nie dzieje to se powspominam ... poznac cd...:)












Monday, March 20, 2006



aurinko- słońce kewat - wiosna

Sunday, March 19, 2006

" musi być ktoś,
kogo nie znam,
ale kto zawładnął Mną:
moim życiem, śmiercią i tą kartką..."

wojaczek

Saturday, March 18, 2006

. . . >>>











made in aniabania















:)
































uciekające p a n n y ...
( milwaukee 2005, chicago 2004)

kronika łazienkowa...













... zamyka się wokół nas,
gdy tak leżymy bierni i wyczerpani,
ściska nas miękko ciepłą dłonią (...)
nieuchronna i pusta przestrzeń osamotnienia...

Friday, March 17, 2006













wykrywacz bzdur zawsze na chodzie... :]



















dawne ołówkowanie...

Thursday, March 16, 2006

:)

p o z n a ń ... i szpatułkonoski...



































Tuesday, March 14, 2006













lewatywa gustu...

78



















...

34